Polecamy

"Jesień życia może być naprawdę złota". Rozmowa z poseł Marzeną Okłą-Drewnowicz

O propozycjach dla seniorów w ramach programu Polska Seniora, Radach Seniora oraz szerokich konsultacjach propozycji skierowanych do tej grupy wiekowej rozmawialiśmy z poseł Marzeną Okłą-Drewnowicz. Podczas realizacji projektu Polska Seniora, wizyt w dużych miastach i maleńkich wioskach, zrozumiałam, że wszyscy seniorzy mają to samo marzenie. Wierzą, że jesień życia może być złota. I ja zamierzam im to marzenie spełnić. Choćby nie wiem co - mówi kandydatka do Sejmu w tegorocznych wyborach.

Ta kampania chyba bardziej niż zwykle oparta jest na spotkaniach bezpośrednich. O czym mówią mieszkańcy regionu?

Marzena Okła-Drewnowicz: Ostatnio zdałam sobie sprawę, że pod tym względem właściwie od kilku lat żyję w permanentnej kampanii, ponieważ cały czas odbywam mnóstwo spotkań. W mijającej kadencji chyba najwięcej przeprowadziłam ich z seniorami, bo to im zadedykowałam program, któremu oddałam mnóstwo energii i serca - Polska Seniora. Problemy, o których słyszę, powtarzają się. Miały być darmowe leki, są coraz droższe. Miały być krótsze kolejki do lekarzy, a wydłużają się w zastraszającym tempie. I szalejąca drożyzna, która zjada emerytury i pensje. Wpływa to wszystko na coraz gorszą jakość życia.

Czego zatem brakuje w działaniach rządu?

Marzena Okła-Drewnowicz: Myślę, że takiej społecznej empatii. Zrozumienia, że seniorów będzie coraz więcej. Że polityka senioralna powinna być filarem działania państwa. Kiedy startowałam z Polską Seniora, miałam tak naprawdę zarys programu, szeroki zbiór pomysłów. Sprawy, które instynktownie czułam, że są warte zrealizowania. Ale to seniorzy, na ponad 80 spotkaniach, uszeregowali priorytety. To z nimi doprecyzowałam zapisy. Powstało kilka konkretnych projektów ustaw.

Jakich?

Marzena Okła-Drewnowicz: Pierwszy to ustawa o pomocy osobom niesamodzielnym. Bo na spotkaniach usłyszałam: jeszcze możemy wstać, ubrać się i przyjść z panią podyskutować, ale niedługo możemy już nie być w stanie, dlatego najważniejsza jest opieka. Ustawa jest niezwykle nowatorska, ale przede wszystkim kompleksowa. Wprowadza m. in. czek opiekuńczy nawet ponad 1000 złotych miesięcznie na opiekę nad osobą niesamodzielną, który można wykorzystać np. na zatrudnienie asystenta osoby niesamodzielnej (i to nowa instytucja, którą wprowadza nasz projekt). Dajemy także możliwość dofinansowania teleopieki czy urlopu wytchnieniowego dla opiekunów.

I co stało się z tym projektem?

Marzena Okła-Drewnowicz: Prowadziłam go w imieniu wnioskodawców i przez chwilę nawet miałam złudną nadzieję, że rozpocznie się na jego temat prawdziwa debata. Zostałam z nią zaproszona na komisję dialogu społecznego, a w kuluarach sami posłowie PiS przyznawali, że to są po prostu świetne rozwiązania. Niestety przyszedł sejmowy walec i rozjechał tę ustawę już w pierwszym czytaniu, wyrzucili ją do kosza. Ale to będzie jeden z pierwszych projektów, które zgłosimy ponownie już po wygranych wyborach.

Polska Seniora to nie tylko opieka, którą nazwaliście w programie „godnym życiem”. To także „zdrowe” i „aktywne” życie.

Marzena Okła-Drewnowicz: Oczywiście. W dziedzinie zdrowia proponujemy chociażby bilans zdrowotny dla seniorów, geriatrię w każdym województwie czy powszechne darmowe szczepienia na grypę. W filarze „aktywne życie” mamy między innymi rozwiązania dotyczące wzrostu znaczenia rad seniora - fantastycznych podmiotów, które ogniskują społeczne zaangażowanie osób starszych. Konkretna ustawa mojego autorstwa, dająca m.in. możliwość finansowania radom seniora, także została już złożona w Sejmie. Pamiętam moje spotkanie z seniorami w styczniu 2018 r. w naszym mieście. Wtedy wyszłam z inicjatywą powstania Powiatowej Rady Seniorów. Dzisiaj mam dużą satysfakcję, bo ta rada powstała. W tym roku zorganizowałam jej wizytę w Poznaniu, gdzie wsparcie dla seniorów jest jedno z najlepszych w Polsce. Mam nadzieję, że niektóre dobre praktyki stamtąd uda się przenieść na nasz grunt.

Co daje Pani największą siłę i motywację do pracy?

Marzena Okła-Drewnowicz: Właśnie te niesamowite spotkania. Rozmowy, wymiana opinii. Słuchanie, inspirowanie się ludźmi. Zresztą zawsze pracowałam na niwie pomocy drugiemu człowiekowi. Najpierw w skarżyskim urzędzie pracy, później byłam Wicedyrektorem Ośrodka Pomocy Społecznej i wolontarystycznie Prezesem Oddziału Miejskiego Towarzystwa Przyjaciół Dzieci. Do dziś funkcjonuje np. Integracyjne Ognisko Wychowawcze, które zakładałam. Teraz wiem, że wielkim wyzwaniem dla nas pracujących, dla samorządów i państwa jest starzejące się społeczeństwo. Rozwiązywanie różnych problemów, które w związku z tym właściwie już ma miejsce musi być z udziałem samych seniorów. Podczas realizacji projektu Polska Seniora, wizyt w dużych miastach i maleńkich wioskach, zrozumiałam, że wszyscy seniorzy mają to samo marzenie. Wierzą, że jesień życia może być złota. I ja zamierzam im to marzenie spełnić. Choćby nie wiem co.

Skomentuj

Upewnij się, że wymagane pola oznaczone gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

powrót na górę

Kronika policyjna

Sport

Menu

Polecamy

Social media